W sobotę, w ostatni dzień lutego, członkowie Cedyńskiego Klubu Rowerowego wybrali się do Szczecina na pieszy Rajd Krokusowy. To kolejna inicjatywa pokazująca, że aktywny weekend można spędzić nie tylko na rowerze. Tym razem postawiliśmy na spacer i odkrywanie miasta z przewodnikiem.
Jeśli ktoś zastanawia się, co zwiedzić w Szczecinie i jak zaplanować Szczecin na weekend, nasza wycieczka może być dobrą inspiracją.
Dworzec Główny i schron z czasów II wojny światowej
Spacer rozpoczęliśmy na Dworcu Głównym w Szczecinie. Mało kto wie, że w czasie II wojny światowej powstał tu schron przeciwlotniczy dla ludności cywilnej. To jedno z tych miejsc, które przypominają o trudnej historii miasta. Dzisiaj można wybrać się na 3 podziemne trasy turystyczne.
Gmach Poczty Polskiej przy ul. Dworcowej
Następnie przeszliśmy do gmachu Poczty Polskiej przy ulicy Dworcowej. Budynek przyciąga uwagę już z zewnątrz, ale największe wrażenie robi jego wnętrze: przestronne, z przeszklonym dachem i starannie wykonanymi detalami architektonicznymi. To przykład reprezentacyjnej architektury przełomu XIX i XX wieku.
Ulica Kaszubska i historia kota Gacka
Na ulicy Kaszubskiej przypomnieliśmy sobie historię kota Gacka, który stał się
lokalną sławą i symbolem tego miejsca. Dziś działa tam kocia kawiarnia, a
opowieść o Gacku wciąż przyciąga turystów.
Bazylika Świętego Jana Chrzciciela w Szczecinie
Kolejnym punktem programu była wizyta w Bazylice Świętego Jana Chrzciciela. Wnętrze świątyni zachwyca wysokością i światłem. Patrząc na sklepienie, ma się poczucie ogromu przestrzeni i harmonii. To jedno z ważniejszych miejsc sakralnych na mapie miasta.
Park im. Władysław Anders – pierwsze oznaki wiosny
W parku imienia gen. Władysława Andersa szukaliśmy pierwszych oznak wiosny. Na magnoliach pojawiły się pąki - znak, że sezon rowerowy zbliża się wielkimi krokami. Tam również Miecia wręczyła uczestnikom własnoręcznie przygotowane paczuszki z cebulkami kwiatów oraz „Przepisem na wiosnę”, nawiązując do hasła Rajdu Krokusowego.
Jan Czekanowski i Kazimierz Nowak – spotkanie światów
Przy pomniku Jana Czekanowskiego poznaliśmy ciekawą historię łączącą go z podróżnikiem Kazimierzem Nowakiem. Córka Nowaka konsultowała z Czekanowskim wydanie albumu „Przez Czarny Ląd”. Afryka stała się wspólnym mianownikiem dla świata nauki i wielkiej podróży - temat szczególnie bliski naszej rowerowej grupie.
Plac Lotników i pomnik Bartolomeo Colleoni
Tego dnia w Szczecinie obchodzono Międzynarodowy Dzień Przewodnika Turystycznego. Na placu Lotników spotkaliśmy liczne grupy zwiedzających. Zatrzymaliśmy się przy replice pomnika kondotiera Bartolomeo Colleoniego. Oryginał znajduje się w Wenecji, natomiast szczecińska kopia stanęła tu na początku XX wieku jako wyraz ambicji i prestiżu Szczecina jako miasta europejskiego.
III Polsko-Niemieckie Dni Turystyki Rowerowej
Zajrzeliśmy także do Urzędu Marszałkowskiego, gdzie odbywały się III Polsko-Niemieckie Dni Turystyki Rowerowej. W pierwszej edycji CKR brał udział jako wystawca, prezentując dwie prelekcje. Tym razem uczestniczyliśmy w wydarzeniu jako goście. Spotkaliśmy znajomych z Cedyni, Trzcińska-Zdroju i Morynia. Wydarzenie cieszyło się dużym zainteresowaniem miłośników turystyki rowerowej.
Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie
Kolejnym punktem programu było Muzeum Techniki i Komunikacji. W hali można zobaczyć m.in. motocykle Junak, legendarną Czarną Wołgę, jedynego w Polsce terenowego „malucha” oraz ostatniego zachowanego Tarpana w wersji strażackiej. Dźwięk uruchamianych silników przeniósł wielu uczestników w czasy młodości.
Smaczny Targ i bulwary nad Odrą
Na terenie Enea Areny trafiliśmy na Smaczny Targ, gdzie odbywały się
równocześnie festiwale kulinarne. Następnie spacerem przeszliśmy po
odnowionych bulwarach nad Odrą. Wzdłuż nabrzeża można spotkać postacie
związane ze Szczecinem, między innymi statek Wyszaka oraz kota Umbriagę.
Na
zakończenie podziękowaliśmy naszej przewodniczce Alicji za kolejną starannie
przygotowaną wycieczkę. Szczecin na weekend to doskonały pomysł zarówno dla
turystów pieszych, jak i rowerowych. CKR po raz kolejny przekonał się, że
nawet dobrze znane miasto potrafi zaskoczyć.
Zapraszamy do
obejrzenia
galerii zdjęć z rajdu.




















